REKLAMA
Drogi Wiadomości
2 Minuty czytania

GDDKiA: Trzymaj dystans nie jedź na zderzaku

Od ponad trzech lat, od 1 czerwca 2021 r., obowiązuje nowelizacja przepisów Prawo o ruchu drogowym, która między innymi uregulowała kwestię zachowania bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych. Niestety, wielu kierowców wciąż jest na bakier z tymi przepisami.

Zdjęcie: GDDKiA, www.gov.pl/web/gddkia/

Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami na drogach szybkiego ruchu nadal jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń i wypadków drogowych. Wciąż widzimy kierowców jadących „na zderzaku” lub w niewielkiej odległości za poprzedzającym pojazdem. I nie dotyczy to wyłącznie jazdy za autami poruszającymi się z prędkością poniżej dopuszczalnego limitu na drodze ekspresowej lub autostradzie. Bardzo często łamiący przepisy wywierają w ten sposób presję na jadących przepisowo, aby zjechali na sąsiedni pas ruchu. W sieci pełno jest filmów „dokumentujących” naganne zachowania takich kierowców.

Brak dystansu rodzi konsekwencje

Jazda na zderzaku to niezwykle ryzykowana praktyka, która może przyczynić się do zderzenia pojazdów. Skutki potrafią być tragiczne. W sytuacji awaryjnej, która wymaga natychmiastowego działania, kierowca nie ma żadnych szans na szybką reakcję. W przypadku niezachowania odpowiedniej odległości ograniczone jest również pole widzenia, uniemożliwiając zidentyfikowanie przeszkody znajdującej się przed poprzedzającym pojazdem. Nagłe wyhamowanie pojazdu jadącego z przodu, zmusza jadących z tyłu do gwałtownego hamowania, przez co nierzadko dochodzi do karambolu i zablokowania na wiele godzin trasy. Konsekwencje mogą być jeszcze bardziej poważne, zarówno majątkowe, jak i zdrowotne.

Przepis na odpowiedni dystans

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, bezpieczna odległość między pojazdami na drogach szybkiego ruchu (autostradach i drogach ekspresowych) wynosi połowę aktualnej prędkości. Kierowca jadący 100 km/h musi jechać co najmniej 50 m za poprzedzającym samochodem, 120 km/h – 60 m, 140 km/h – 70 m. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu europejskich państwach, w tym m.in. w Niemczech.

Jak zatem ocenić poprawną odległość od poprzedzającego pojazdu? Można wykorzystać dowolny nieruchomy obiekt w otoczeniu drogi ekspresowej czy autostrady – słupek pikietażowy, latarnię, znak drogowy lub bramownicę, przy której znajduje się poprzedzający nas pojazd. Jeśli miniemy wybrany obiekt 2 sekundy później, to taki odstęp będzie zgodny z przepisami. Przy prędkości 80 km/h w ciągu sekundy pokonamy nieco ponad 22 m, przy 100 km/h blisko 28 m, przy 120 km/h nieco ponad 33 m, a przy 140 km/h niemal 40 m. Utrzymanie 2-sekundowego odstępu w zależności od rozwijanej prędkości zapewni nam dystans odpowiednio 44, 56, 66 i 80 m, trochę większy niż wymagają tego przepisy.

Jak zachować dystans?

Stosując się do podanych wyżej zasad, dotrzemy bezpiecznie do celu, a przebyta trasa nas nie zmęczy. Wykorzystujmy możliwości, jakie daje współczesna motoryzacja, która wspomaga kierowców. Wiele pojazdów wyposażonych jest w tempomaty utrzymujące automatycznie prędkość. W nowszych modelach mamy ich aktywne wersje, które nie tylko utrzymują prędkość, ale także odległość od poprzedzającego pojazdu. Jeśli ten zwolni, to także nasz pojazd zmniejszy prędkość, utrzymując zadaną odległość.

Przy określaniu odległości od poprzedzającego pojazdu pomocne mogą być też linie rozdziału pasów ruchu. Długość białej linii wynosi 4 m, a przerwa pomiędzy nimi 8 m. Jeśli więc będziemy widzieć np. tylko dwie, trzy przerwy między liniami to powinien włączy się nam alarm, jesteśmy zdecydowanie za blisko poprzedzającego nas auta.

REKLAMA
REKLAMA
Kalendarium wydarzeń
Sklep internetowy NBI
REKLAMA