REKLAMA
Budownictwo Drogi Geoinżynieria Kolej Archiwum NBI Wywiady
16 Minut czytania

Nowa generacja Eurokodu 7 porządkuje proces projektowania konstrukcji geotechnicznych

Rozmowa z Witoldem Boguszem, Mariuszem Leszczyńskim i Natalią Macą, członkami Komitetu Programowego I Konferencji Nowy EUROKOD 7 – Geotechnika Przyszłości

Dlaczego kwestie geotechniczne mają zasadnicze znaczenie w realizacji obiektów budowlanych? W jakim kierunku rozwija się projektowanie geotechniczne?

Witold Bogusz: Posadowienie obiektów jest nieodzownym elementem wszystkich realizowanych inwestycji budowlanych. Z tego względu projektowanie geotechniczne stanowi niezbędny komponent projektowania nowych budynków, dróg, mostów, tuneli, niezależnie od ich docelowego przeznaczenia. Istniejącego podłoża w wybranej pod inwestycję lokalizacji nie da się wyspecyfikować, a jego parametrów przyjąć z tabelki w normie, jak w przypadku typowych materiałów konstrukcyjnych, np. betonu lub stali. Projektant musi zdobyć wystarczające informacje umożliwiające bezpieczne posadowienie projektowanego obiektu, jednocześnie nigdy nie mając pełnej wiedzy o rzeczywistej budowie podłoża.

Mariusz Leszczyński: Geotechnika, a szczególnie projektowanie geotechniczne, będzie zmierzać w kierunku unifikacji oraz dalszej optymalizacji z wykorzystaniem liczenia maszynowego oraz wsparcia sztucznej inteligencji. Niczym zresztą nie będzie się ten kierunek różnić od wielu pokrewnych dyscyplin związanych z projektowaniem. Jednocześnie ze względu na relatywnie złożony opis i parametryzację ośrodka gruntowego w porównaniu z choćby betonem, stalą czy drewnem nadal kluczowym elementem pozostanie rozpoznanie podłoża i ocena kluczowych parametrów geotechnicznych. Innymi słowy geotechnika to praca u podstaw, aby zapewnić paliwo dla innowacji i optymalizacji.

Natalia Maca: Geotechnika w kontekście drugiej generacji Eurokodów to przede wszystkim myślenie o projekcie jako zintegrowanym, kompleksowym procesie angażującym wszystkich uczestników, który na każdym etapie podlega dostosowaniu pod kątem ryzyka (w obie strony). W praktyce oznacza to m.in. ścisłą współpracę geologa i projektanta już w fazie wstępnej projektu, co minimalizuje błędy wynikające z niedopasowania projektu rozpoznania podłoża do samej konstrukcji geotechnicznej i stosowanego podejścia projektowego. W zamyśle PN-EN 1997 proces projektowy powinien być iteracyjny, wsparty studiami przedprojektowymi, uszczegóławiającymi badaniami terenowymi i laboratoryjnymi, monitorowaniem oraz wynikami badań elementów próbnych. Umożliwi to dynamiczne kalibrowanie parametrów do warunków rzeczywistych. Projektowanie integruje się ściśle z wykonawstwem zarówno przez uregulowania norm wykonawczych, jak i system kontroli jakości. Kluczowa będzie też popularyzacja badań konstrukcji geotechnicznych oraz projektowania na podstawie takich badań, co stanowi krok do dalszej optymalizacji projektów i przełoży się na wsparcie zrównoważonego rozwoju. Całość spaja cyfryzacja, w tym modele cyfrowe podłoża, konstrukcji i zaawansowane symulacje numeryczne.

Jakie są najważniejsze zmiany w nowym Eurokodzie 7 i jak wpłyną one na pracę projektantów geotechników?

Witold Bogusz: Generalna filozofia projektowania geotechnicznego w drugiej generacji Eurokodu 7 nie uległa rewolucji, a istotnej ewolucji. Projektowanie konstrukcji i projektowanie geotechniczne zostało zharmonizowane w nowej wersji EN 1990:2023, przedstawiającej wspólne zasady projektowania dla wszystkich Eurokodów. Dodatkowe wymagania szczegółowe dla projektowania geotechnicznego, w tym wymogi wspólne dla wszystkich typów posadowień i konstrukcji geotechnicznych, zamieszczono w PN-EN 1997-1:2025 Zasady ogólne. Ponieważ rola projektanta geotechnicznego zwykle zaczyna się już na etapie specyfikacji niezbędnego zakresu rozpoznania podłoża, w nowej wersji PN-EN 1997-2:2025 Właściwości podłoża skoncentrowano się nie na metodach badań stosowanych przez dokumentatorów, a na parametrach geotechnicznych wykorzystywanych przez projektantów. W drugiej generacji Eurokodu 7 zdecydowano się na opracowanie oddzielnej, trzeciej części, PN-EN 1997-3:2025 Konstrukcje geotechniczne, gdzie każdy rozdział przedstawia wymogi szczegółowe dla różnych typów konstrukcji geotechnicznych.

Eurokod 7 uzupełniono o elementy, których brakowało projektantom w pierwszej generacji normy, m.in. stosowanie metod numerycznych, projektowanie wzmocnień podłoża, gruntu zbrojonego, fundamenty płytowo-palowe i wiele innych. Rozwinięto wymogi dotyczące zarządzania jakością, różnicowania poziomu bezpieczeństwa przez modyfikację wartości współczynników częściowych oraz dokładniejszą specyfikację zawartości opracowań dokumentujących proces projektowania.

Pomimo znacznego uszczegółowienia wymogów projektowania geotechnicznego Eurokod 7 nadal pozostawia dużą elastyczność w modyfikacji wymaganego poziomu bezpieczeństwa i szczegółowych zaleceń na poziomie krajowym przez załączniki krajowe. Dotyczy to m.in. sposobu i poziomu zapewnienia niezawodności obiektów projektowanych według normy, a także interpretacji wyników badań czy doboru modeli obliczeniowych. Intencją Eurokodu jest harmonizacja projektowania z poszanowaniem dotychczasowych praktyk i doświadczeń w krajach europejskich.

Wzmocnienie fundamentów i zabezpieczenie wykopu konstrukcjami gwoździowanymi i palisadami kotwionymi podczas budowy Muzeum Śląskiego w Katowicach, fot. N. Maca, Ischebeck Titan Polska Sp. z o.o.

Na czym polegają zmiany w projektowaniu geotechnicznym?

Natalia Maca: W Eurokodzie 7 widać wyraźnie, że norma nie jest – i nigdy nie miała być – podręcznikiem projektowania. Bardzo często jestem pytana, czy w tym nowym Eurokodzie pokażą w końcu, jak liczyć. Zawsze stoję na stanowisku, że to błędne podejście, bo normy nie mogą i nie powinny dawać gotowych ścieżek projektowych. Owszem, PN-EN 1997-3 podsuwa przykładowe modele obliczeniowe w załącznikach informacyjnych, ale służą one pomocą w standardowych, prostszych przypadkach. Żadna norma nie przewidzi wszystkich sytuacji projektowych, pełnej złożoności mechaniki gruntu i skał czy rozwoju nowych technologii i materiałów. Bardzo ograniczałoby to projektantów i obciążało konstrukcje uproszczeniami, prowadząc w sposób nieunikniony do przewymiarowania i nadmiernego zużywania zasobów.

Warto podkreślić, że druga generacja Eurokodu 7 dostarcza solidnych, uniwersalnych ram dla projektowania
geotechnicznego, które – uzupełnione narzędziami projektowymi stosownymi do danych warunków, potrzeb i osądem inżynierskim – tworzą rzetelny fundament. W ten sposób norma nie ogranicza innowacji i daje ekspertom odpowiednią swobodę w stosowaniu specjalistycznej wiedzy oraz wykorzystaniu doświadczenia. W świecie szybkiego postępu technologii, wiedzy i rozwoju sztucznej inteligencji taka elastyczność jest szczególnie cenna.

Jakie zmiany wprowadzono w podejściu do oceny warunków geotechnicznych?

Mariusz Leszczyński: Nie będą to zmiany gwałtowne, lecz z pomocą nowej odsłony normy EC7 zostanie wymuszony niejako powrót do podstaw, polegający na dużo bardziej szczegółowym i rzetelnym, niż obserwujemy to dzisiaj, podejściu do rozpoznania podłoża. Wzrośnie liczba badań laboratoryjnych ukierunkowanych na ocenę wytrzymałości oraz sztywności podłoża. Mamy nadzieję, że wzrośnie też ranga wczesnego elementu rozpoznania, jakim są geotechniczne studia przedprojektowe, co zresztą już widzę we współpracy z licznymi klientami. Będzie to jednak proces stosunkowo powolny, bowiem potrzeba czasu, aby rynek zaczął się samoistnie regulować w tym zakresie.

Druga generacja Eurokodu 7 miała na celu również harmonizację projektowania geotechnicznego w Europie –  czy to się udało? 

Witold Bogusz: Aktywny udział większości krajów członkowskich UE w procesie normalizacyjnym umożliwił opracowanie wspólnych europejskich ram projektowania geotechnicznego z jednoczesnym umożliwieniem wykorzystania dotychczasowych doświadczeń przez implementację istniejących zależności korelacyjnych i modeli obliczeniowych w załącznikach krajowych. Dzięki temu Eurokod 7 drugiej generacji uzyskał aprobatę wszystkich krajów uczestniczących w procesie jego opracowania. 

Co ciekawe, choć jednym z celów wspólnych norm projektowania było zniesienie barier handlowych pomiędzy krajami europejskimi, wiele krajów widzi w Eurokodach również szansę na wykorzystanie ich jako podstawy projektowania poza Europą, jako konkurencji wobec np. norm amerykańskich.

17 marca 2026 r. odbędzie się na AGH w Krakowie konferencja Nowy EUROKOD 7 – Geotechnika Przyszłości, która ma być pyć pierwszym elementem całego cyklu. Czego się po niej spodziewać i jakie są dalsze plany w tym zakresie?

Mariusz Leszczyński: Obecnie dysponujemy ogólnym zarysem naszej wizji, gdyż całość będzie rozwijana m.in. na podstawie głosów naszych kursantów oraz środowiska geotechniczno-projektowego. W Krakowie otworzymy planowany cykl szerszym spotkaniem, na którym przedstawimy wybrane zagadnienia ze wszystkich trzech części normy – zdecydowanie bardziej szczegółowo niż robiliśmy to dotąd, jeżdżąc po Polsce od 2019 r. Z czasem będziemy kierować się ku mniejszym grupom i szkoleniom zadaniowym, których przedmiotem będzie konkretne zagadnienie, jak ocena sztywności podłoża czy też projektowanie pali. To, co dla nas najistotniejsze, to przedstawienie nowej filozofii normy Eurokod 7 sprowadzonej do naszej codziennej rzeczywistości, ale też budowanie świadomości, czym jest proces projektowania geotechnicznego.

Natalia Maca: Plan naszych szkoleń od początku był klarowny: rozpoczynamy od ogólnego wprowadzenia przede wszystkim dla projektantów, budując solidną bazę wiedzy projektowej, aby w kolejnych edycjach warsztatowych skupić się na konkretnych zagadnieniach problemowych, analizując je szczegółowo w ujęciu praktycznym.

Natomiast tematyka, którą poruszymy na tych kolejnych spotkaniach, zależeć już będzie w dużej mierze od oczekiwań uczestników pierwszej konferencji, od tego, co dla nich jest najciekawsze, najbardziej priorytetowe. Ponadto zespołom projektowym, geologom, wykonawcom i inwestorom oferujemy szkolenia szyte na miarę, dostosowane do zainteresowań grupy lub problemu, który chcą rozwiązać.

W ramach wkładu w rozwój geotechniki w Polsce chcemy też, by nasza strona internetowa stała się centrum informacji i dyskusji o drugiej generacji Eurokodu 7. Dlatego relacjonujemy najciekawsze wydarzenia, seminaria i postępy w pracach normalizacyjnych. Ponadto stale rozbudowujemy bibliotekę, gromadząc bardzo liczne artykuły, prezentacje, materiały szkoleniowe i konferencyjne z całej Europy, co tworzy bogatą bazę wiedzy.

Gwoździowana ściana CDMM zabezpieczająca wykop w zwietrzelinie granitu w ramach budowy hotelu w Karpaczu, fot. M. Leszczyński, Geomechanika Sp. z o.o.

Kogo zainteresuje szkolenie z drugiej generacji Eurokodu 7?

Witold Bogusz: Szkolenie skierowane jest do szerokiego grona odbiorców ze szczególnym uwzględnieniem doświadczonych projektantów i inwestorów, którzy po latach korzystania z Eurokodów pierwszej generacji już w najbliższym czasie będą musieli zacząć korzystać z nowej wersji normy. Wydarzenie to jest jednak otwarte dla wszystkich zainteresowanych tematyką aktualizacji Eurokodów – od konstruktorów zajmujących się tylko częściowo projektowaniem posadowień budowli po przedstawicieli wykonawców i środowiska akademickiego, którzy chcą być na bieżąco z trendami w obszarze normalizacji. 

Coraz więcej firm dostrzega potrzebę przygotowania się na nadchodzące w najbliższych dwóch latach zmiany. Zrozumienie filozofii i intencji stojącej za wprowadzonymi zmianami będzie kluczowe dla szybkiej implementacji nowego Eurokodu 7.

Jeśli konferencja jest pierwszym etapem cyklu szkoleń, to warto szczegółowo poznać jej założenia.

Natalia Maca: Opracowując program konferencji, patrzyliśmy na nią jako na rozpoczęcie cyklu. Dlatego prezentacjom przyświeca jasny cel, aby przedstawić filozofię projektowania i rozpoznania podłoża, gdyż te dwa aspekty idą ze sobą nierozerwalnie w parze. Omówimy nie tylko podstawy projektowania, ustalania parametrów geotechnicznych, ale też opiszemy, jak i dlaczego Eurokod 7 się zmieniał. To pozwoli zbudować świadomość i mocne ramy procesu projektowania geotechnicznego zgodnego z nową normą. Te ramy wypełnimy wybranymi praktycznymi przykładami, aby zilustrować algorytm postępowania. Wyjaśnimy, jak stosować metody numeryczne w połączeniu z Eurokodem, jak poprawnie podejść do oceny parametrów sztywności podłoża, a w końcu krok po kroku przeanalizujemy przykład obliczeń fundamentu. Oczywiście nie zabraknie szczegółowego porównania pierwszej i drugiej generacji Eurokodu 7 dla najczęstszych konstrukcji geotechnicznych nie tylko pod kątem zapisów normatywnych, ale przede wszystkim ich praktycznych konsekwencji dla codziennego projektowania.

Równie istotny jest aspekt dyskusji. Zaplanowaliśmy rozbudowany panel dyskusyjny z ekspertami, umożliwiający wymianę doświadczeń, rozwianie wątpliwości interpretacyjnych i analizę wyzwań wdrożeniowych do 2027 r. To szansa na interaktywny networking i praktyczne wskazówki.

Dlaczego warto wziąć udział konferencji i czym wyróżnia się na tle innych wydarzeń dotyczących drugiej generacji Eurokodu 7?

Witold Bogusz: Jako prelegenci aktywnie uczestniczyliśmy w przygotowaniu nowej wersji normy praktycznie od rozpoczęcia prac nad drugą generacją Eurokodów. Szczegółowa znajomość normy i stojących za wieloma jej aspektami decyzji daje nam szerszy pogląd na kierunek wprowadzonych zmian. Co istotne, dla nas jako praktyków z kilkunasto- i kilkudziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym w projektowaniu geotechnicznym praktyczne aspekty normy są ważniejsze niż teoria. Jednocześnie mając doświadczenie w projektowaniu zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym, widzimy też różnice w kulturze projektowania. Poznanie tych różnic pozwala zrozumieć wiele z podstaw stosowania Eurokodów, w dużej mierze wywodzących się z rynków angielskiego, francuskiego i niemieckiego.

Mariusz Leszczyński: Nasz zespół, który ściśle ze sobą współdziała już od ponad siedmiu lat, skupia rozpoznawalne na rynku geotechnicznym indywidualności i w praktyce odpowiada za krajowe opracowanie nowej normy. Dodajmy, że tworzą go praktycy, którzy na co dzień projektują, zajmują się badaniami, oceną parametrów, jak również np. licznymi awariami związanymi z podłożem. Dodam nieskromnie, że jest to zespół, któremu się chce pracować, który pragnie dołożyć cegiełkę do rozwoju branży w kraju i dotychczas wszystkie działania prowadził pro publico bono. Każdy z nas specjalizuje się niejako w jednej części normy, równocześnie opierając swoją pracę na całym spektrum. Będąc praktykami, rozumiemy problemy dzisiejszej geotechniki w Polsce, jesteśmy świadomi braków, ale też widzimy, jak skokowo wzrósł potencjał ludzki w naszej branży w ostatnich 15 latach. Stąd jesteśmy zdania, że mamy solidne podstawy, aby pomóc zainteresowanym zapoznać się, zrozumieć i oswoić z nową normą.

Natalia Maca: Na pewno wyjątkowe jest to, że cały nasz zespół brał udział w tworzeniu drugiej generacji Eurokodu 7. Od 2015 r. nie tylko komentowaliśmy kolejne wersje robocze na poziomie krajowym, ale też aktywnie współtworzyliśmy treści i kierowaliśmy grupami roboczymi CEN/TC 250/SC 7 w kluczowych zakresach tematycznych. Jesteśmy również współautorami raportów JRC dotyczących implementacji Eurokodu 7, w tym wytycznych do projektowania i przykładów. Dzięki temu znamy kulisy zapisów normy, np. dlaczego zmieniono podejście do współczynników częściowych, skąd pochodzą modele obliczeniowe, jak ewoluował model geotechniczny, co oznaczają nowe wymagania dotyczące oporności konstrukcji i trwałości. Opowiemy o trudnych kompromisach, debatach w CEN oraz pułapkach interpretacyjnych, których nie ma w suchym tekście normy. To pozwoli zrozumieć ducha PN-EN 1997, znacznie ułatwiając wdrożenie zmian w praktyce projektowej.

Konstrukcje oporowe – ściany szczelinowe stacji metra realizowanej metodą podstropową podczas budowy stacji metra na linii M2 w Warszawie, fot. W. Bogusz

To na pewno ogrom wiedzy do przyswojenia przez biura projektowe, wykonawców, inwestorów. Wiedzą Państwo, jak przekazać tę wiedzę w sposób efektywny?

Witold Bogusz: Częstym błędem szkoleń technicznych jest prezentacja wyłącznie informacji zawartych w normach, bez szerszego kontekstu i komentarza. Treść normy każdy może przeczytać sam, stąd naszym celem jest pokazanie tych wymogów w kontekście rzeczywistej praktyki projektowania w Polsce, a także przytoczenie kontekstu wprowadzanych zmian i stawianych wymogów. Uczestnicząc w licznych spotkaniach z naszymi kolegami z komitetu CEN/TC 250/SC 7, mieliśmy okazję poznać różne perspektywy dotyczące projektowania i poznać interesujące fakty stojące za niektórymi, czasem kontrowersyjnymi aspektami pierwszej oraz drugiej generacji Eurokodu 7.

Istotna jest dla nas również interakcja z uczestnikami, a nie tylko samo przekazanie informacji. Będziemy zachęcać do zadawania pytań, na które spróbujemy odpowiedzieć. Chcemy także poznać oczekiwania słuchaczy wobec nowej normy i procesu jej wdrażania w Polsce.

Co w praktyce zmieni wprowadzenie nowej normy?

Mariusz Leszczyński: To jest trudne pytanie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Poza warstwą techniczną oraz projektową mamy jeszcze bowiem warstwę prawną i szereg innych, na które nasz wpływ jest ograniczony. Natomiast jesteśmy przekonani, że norma w nowej odsłonie daje podstawę do tego, aby zmieniło się bardzo wiele, przede wszystkim jakościowo. Po pierwsze, podniesiona zostaje ranga geotechniki – to bardzo wiele w ujęciu choćby filozoficznym, czekaliśmy na ten krok wiele lat. Po drugie, zostanie uporządkowany proces projektowania z podziałem na poszczególne konstrukcje geotechniczne – jest to absolutna nowość z punktu widzenia normalizacji. Po trzecie i najważniejsze z mojego punktu widzenia, postawiona zostanie czytelna granica pomiędzy badaniami geologicznymi a rozpoznaniem podłoża. Te pierwsze są tylko jednym z elementów całego procesu. Norma Eurokod 7 nie będzie już nadużywana jako podręcznik uzasadniający takie czy inne badania przy równoczesnym szafowaniu parametrami na podstawie np. korelacji wobec cech wiodących. Będzie ona służyć rozpoznaniu podłoża w funkcji celu, jakim jest zdefiniowanie odpowiednich parametrów geotechnicznych do projektowania, zależnych – dodajmy – od stanu naprężenia i odkształcenia.

Wdrożenie nowych norm zawsze wymaga czasu i wysiłku. Czy w przypadku Eurokodu 7 ten proces może okazać się trudny?

Natalia Maca: Nie, z naszymi szkoleniami na pewno nie ma powodów do obaw. A patrząc szerzej, to mimo licznych zmian druga generacja Eurokodu 7 zachowuje wyraźną ciągłość z pierwszą (PN-EN 1997:2004), co ułatwi projektantom przejście, zwłaszcza w kluczowych obszarach, jak podejście współczynników częściowych czy weryfikacja stanów granicznych. W wielu aspektach nowa wersja wprowadza znaczące usprawnienia techniczne i większą łatwość użycia. Pozytywne efekty docenią w przyszłości też inni uczestnicy procesu budowlanego.

Na pewno jednak będą pewne wyzwania, choćby związane z aktualizacją aktów prawnych regulujących proces budowlany. Wyzwania stoją też przed inwestorami, takimi jak GDDKiA, PKP PLK, PSE, aby dostosowali swoje wytyczne i instrukcje do nowych norm. Ale to kwestia czasu i nie przeszkodzi w implementacji Eurokodu 7 do praktyki projektowej. Krótko mówiąc, ewolucja, a nie rewolucja – warto w to wejść z entuzjazmem.

Dziękuję za rozmowę.

Witold Bogusz, dr inż., przewodniczący Komitetu Technicznego nr 254 ds. Geotechniki PKN od 2024 r. W prace normalizacyjne związane z opracowaniem drugiej generacji Eurokodu 7 był zaangażowany od 2015 r. jako główny reprezentant Polski w CEN/TC 250/SC 7 Eurocode 7. Od 2019 do 2024 r. pełnił funkcję lidera jednej z grup podległych temu komitetowi – TG-D1 ds. skarp, konstrukcji oporowych i kotew. Jest współautorem poradników dotyczących implementacji drugiej generacji Eurokodu 7, wydanych przez podległy Komisji Europejskiej Instytut Joint Research Centre. Obecnie odpowiada za koordynację wdrażania nowej wersji Eurokodu 7 w Polsce oraz za opracowanie załączników krajowych do jego poszczególnych części.

Mariusz Leszczyński, mgr inż., geotechnik z niemal 30-letnim doświadczeniem branżowym, na co dzień zajmuje się projektowaniem oraz doradztwem geotechnicznym, a także zarządzaniem projektami. Jego głównym obszarem wiedzy są parametry geotechniczne. Przez kilkanaście lat pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Technicznego nr 254 ds. Geotechniki PKN, będąc jednocześnie krajowym przedstawicielem w komitecie CEN/TC 250/SC 7 Eurocode 7. Obecnie jest zaangażowany na poziomie europejskim oraz krajowym we wdrożenie nowej odsłony normy, godząc to z rolą geotechnika w dwóch spółkach, które znajdują się pod jego pieczą.

Natalia Maca, mgr inż., projektantka konstrukcji geotechnicznych i kierowniczka Biura Inżynierskiego w ISCHEBECK TITAN POLSKA z ponad 15-letnim doświadczeniem. Od 2019 r. pracuje nad drugą generacją Eurokodu 7. W ramach komitetu CEN/TC 250/SC 7 Eurocode 7 kierowała m.in. grupami ds. konstrukcji gwoździowanych oraz kotew skalnych i była członkiem TG B2 Design Examples, z którą współtworzyła raport JRC. Edukuje w zakresie Eurokodu 7 m.in. przez Rock Engineering Platform ISRM oraz ISSMGE ERTC10. Jest zaangażowana w działania Komitetu Technicznego nr 254 ds. Geotechniki PKN oraz pełni funkcję przedstawicielki Polski w CEN/TC 288/WG 27 Micropiles i ISO/TC182/WG11 Static testing of geotechnical structures.

I Konferencja Nowy EUROKOD 7 –Geotechnika Przyszłości

Kiedy? 17 marca 2026 r.

Gdzie? AGH Kraków, budynek B-8

Rejestracja, program,  partnerstwo i szczegóły:
https://nowyeurokod7.pl

Kalendarium wydarzeń
Sklep internetowy NBI
REKLAMA
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.