Budownictwo Raporty
3 Minuty czytania

Czy ulice handlowe wytworzą nowy gatunek przestrzeni?

Odkrycie w ubiegłym roku na Wyspach Galapagos samicy żółwia olbrzymiego z Fernandiny, gatunku uznawanego już od ponad 100 lat za wymarły, może stanowić prawdziwą inspirację dla ulic kupieckich w Polsce.

 

Ulica Piotrkowska w Łodzi - jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie
Ulica Piotrkowska w Łodzi – jedna z najdłuższych ulic handlowych w Europie

Choć w miarę rozwoju galerii handlowych od lat wieszczy się im naturalny kres, te zdołały przetrwać. Zdaniem analityków, pomimo aktualnych zawirowań w sektorze retail, centra miast mogą przyczynić się wręcz do odbudowy popytu konsumpcyjnego. A to z kolei sprzyjać będzie rozwojowi nowego typu projektów na rynku nieruchomości.

Skutki gospodarcze aktualnej sytuacji trudno na dzień dzisiejszy dokładnie policzyć. Ponad połowę powierzchni w centrach i galeriach handlowych, które decyzją rządu zostały zamknięte na ponad miesiąc, stanowią marki modowe. Jak wynika z szacunków firmy PwC, ich straty spowodowane pandemią koronawirusa w Polsce mogą wynieść od blisko 11 aż do 32 miliardów złotych[1]. A nie można zapominać o dziesiątkach tysięcy firm z innych branż, nierzadko lokalnych biznesów, które mają tylko jedną czy dwie lokalizacje i w dużym stopniu są uzależnione od ruchu w danym miejscu.

– Zmniejszenie obrotów sklepów w galeriach skłoni najemców do zmiany strategii handlowej na rzecz bardziej kameralnych lokalizacji –
ocenia Monika Hryniewicz, Head of Leasing w firmie OPG Property Professionals. – Najszybciej zareagowała marka H&M, która mogła wpuścić klientów wcześniej m.in. do nowego sklepu przy wrocławskiej starówce. Obserwując wyjścia z galerii kolejnych najemców, spodziewamy się większej dywersyfikacji użytkowanych powierzchni, która pozwoli firmom na większą elastyczność biznesu w obliczu potencjalnych kryzysów w przyszłości – dodaje.

Nowy gatunek powierzchni

Zdaniem ekspertów, „owocem” aktualnej sytuacji będzie rozwój miastotwórczych projektów realizowanych w centrach polskich miast. Będą one łączyć zalety lokalizacji high street z wygodą zakupów w tradycyjnej galerii handlowej. Jako przykład podają nadchodzący budynek Fern przy ulicy Piotrkowskiej w Łodzi. Ze względu na położenie przy głównym deptaku miasta, obiekt ma stanowić realną alternatywę dla marek z branży mody, designu, wyposażenia wnętrz, czy health & beauty.

– Postawiliśmy na hybrydowy charakter przestrzeni –
podkreśla Monika Hryniewicz. – Oznacza to, że odnajdą się tu zarówno marki premium, którym udostępniamy salony z dużymi witrynami i bezpośrednimi wejściami od ulicy Piotrkowskiej, jak również mniejsi projektanci, którzy do dyspozycji otrzymają kameralną galerię na piętrze oraz showroomy znajdujące się w prześwicie bramowym. Można powiedzieć, że jest to nowy gatunek powierzchni w obrębie wielofunkcyjnego projektu OFF Piotrkowska Center – jednego z najpopularniejszych adresów w mieście – dodaje specjalistka odpowiedzialna za komercjalizację inwestycji.

Dzięki położeniu tuż przy skrzyżowaniu dwóch głównych ciągów komunikacyjnych Łodzi, do znajdujących się w budynku Fern sklepów klienci dojadą komfortowo zarówno komunikacją miejską, jak i samochodem. Uzupełnieniem inwestycji będzie bowiem pierwszy parking wielopoziomowy w ścisłym centrum miasta, w obrębie ulicy Piotrkowskiej. – Inwestycja sprawi, że zakupy na OFF Piotrkowska Center będą nie tylko udane, ale i wygodne – podkreśla Monika Hryniewicz.

Ewolucja sprzyja większej odporności

Czy ulice handlowe będą niczym wspomniany na początku żółw olbrzymi z Fernandiny? Karol Darwin przekonywał, że w ewolucyjnym wyścigu wygrają nie ci najsilniejsi, najinteligentniejsi czy najsprytniejsi, lecz ci, którzy najszybciej dopasują się do zmieniających się warunków. Zdaniem ekspertów OPG Property Professionals, dobrze zlokalizowane przestrzenie wielofunkcyjne stanowić będą opcję lepiej przystosowaną na ewentualne kryzysy w przyszłości.

– Myślę, że otwarte przestrzenie ulic, w których pojawiać się będą magnesy w postaci kolejnych sklepów, restauracji, lokali usługowych, w dalszej perspektywie wrócą na dobre do łask konsumentów – uważa Michał Styś. – Otwarta przestrzeń oraz zróżnicowanie funkcji, umożliwiające korzystanie z danego miejsca jak z usługi, o każdej porze dnia – to atuty, które warto wziąć pod uwagę, tworząc plany pozyskiwania nowych powierzchni komercyjnych przez firmy – podsumowuje Michał Styś, CEO firmy OPG Property Professionals.

[1] https://www.wiadomoscihandlowe.pl/artykuly/ile-straci-na-korona-kryzysie-branza-modowa,62445 Zdjęcie: OPG Property Professionals

Kalendarium wydarzeń
Sklep internetowy NBI