Polska pozostaje największym rynkiem transportu drogowego w Unii Europejskiej. Z danych Eurostatu wynika, że w 2024 r. krajowi przewoźnicy wykonali 368 mld tonokilometrów pracy przewozowej, co odpowiada niemal jednej piątej całego unijnego rynku. Jednocześnie dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują na pogorszenie koniunktury. W ubiegłym roku wszystkimi gałęziami transportu przewieziono w Polsce 2138,5 mln ton ładunków, o 3,9 proc. mniej niż rok wcześniej. W samym transporcie samochodowym spadek wyniósł 4,2 proc.
Coraz większa presja kosztowa i kadrowa
Przedstawiciele branży zwracają uwagę, że jednym z najpoważniejszych problemów pozostaje dostęp do kierowców. Choć Polska nadal korzysta z napływu pracowników z krajów sąsiednich, przedsiębiorcy wskazują na wydłużające się procedury legalizacji zatrudnienia cudzoziemców. Dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego pokazują również spadek liczby licencji wspólnotowych oraz wypisów dla pojazdów powyżej 3,5 t.
Trudna sytuacja rynkowa szczególnie dotyka mniejsze przedsiębiorstwa. Według raportu MGBI w 2024 r. restrukturyzację rozpoczęło 635 firm transportowych, z czego 534 prowadziły działalność w zakresie drogowego przewozu towarów. Branża wskazuje, że utrzymanie rentowności wymaga dziś znacznie dokładniejszej kontroli kosztów oraz wykorzystania narzędzi cyfrowych do bieżącej analizy działalności operacyjnej.
Dodatkowym obciążeniem pozostają rosnące koszty prowadzenia działalności. Dane GUS pokazują, że przychody ze sprzedaży usług transportowych wzrosły w 2024 r. o 3,5 proc., do 489 mld zł, jednak koszty własne zwiększyły się znacznie szybciej – o 10,2 proc., osiągając poziom 453,2 mld zł. Na decyzje inwestycyjne wpływa także niepewność związana z sytuacją geopolityczną, w tym konfliktami zbrojnymi oraz wahaniami cen paliw i surowców.
Transformacja i regulacje zdecydują o przyszłości rynku
Jednym z głównych tematów dyskusji w sektorze pozostaje transformacja energetyczna transportu. Przewoźnicy i producenci pojazdów wskazują, że rozwój nisko- i zeroemisyjnych flot wymaga nie tylko dostępności technologii, ale także odpowiedniej infrastruktury, systemów wsparcia finansowego oraz stabilnych regulacji.
Branża podkreśla również znaczenie cyfryzacji procesów zarządzania flotą. Coraz większą rolę odgrywają systemy analizy danych i rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję, które pozwalają monitorować rentowność przewozów, pojazdów i kontraktów w czasie rzeczywistym.
Przedstawiciele sektora zwracają uwagę, że o utrzymaniu pozycji Polski na europejskim rynku transportowym zdecydują w najbliższych latach m.in. dostęp do kierowców, rozwój infrastruktury, sprawność procedur administracyjnych oraz przewidywalność przepisów. W ich ocenie nadmierna liczba regulacji i rosnące koszty działalności mogą ograniczać konkurencyjność polskich firm na rynku unijnym.
Budownictwo
Drogi
Energetyka
Geoinżynieria
Hydrotechnika
Inż. Bezwykopowa
Kolej
Mosty
Motoryzacja
Tunele
Wod-Kan
