Uchwały antysmogowe bez skutecznego nadzoru
Uchwały antysmogowe obowiązują w 14 województwach – poza warmińsko-mazurskim i podlaskim. Przepisy zakazują eksploatacji tzw. kopciuchów, jednak w praktyce wiele z nich nadal działa. Jak wskazuje raport „Dusząca bezkarność” przygotowany przez Polski Alarm Smogowy, główną przyczyną jest niewystarczająca liczba kontroli oraz brak realnych sankcji.
Brak straży w większości gmin
Kluczowym problemem pozostaje brak straży gminnej lub miejskiej. Jak podkreśla Piotr Siergiej, jedynie około 20 proc. gmin dysponuje takimi służbami. Oznacza to, że w większości samorządów kontrole są ograniczone, a urzędnicy nie mają realnych narzędzi do egzekwowania przepisów.
W 2024 roku w metropolii warszawskiej 45 z 70 gmin nie posiadało straży, na Śląsku – 109 z 164, a w Małopolsce – 144 z 182.
Niska wykrywalność i symboliczne kary
Skuteczność kontroli pozostaje niewielka. W metropolii warszawskiej tylko 14 proc. kontroli zakończyło się wykryciem naruszeń, a mandaty nałożono na 15,2 proc. właścicieli nielegalnych kotłów. Średnia wysokość kary wyniosła 117 zł. Na Śląsku 20 proc. gmin nie przeprowadziło wymaganej liczby kontroli, a większość wykroczeń pozostała bezkarna. W Małopolsce liczba kontroli palenisk spadła w 2024 roku o 30 proc.
Skutki dla jakości powietrza
Mimo wymiany około miliona kopciuchów w ciągu ostatnich 10 lat, w Polsce nadal działa 2,5–2,7 mln takich urządzeń. PAS wskazuje jednak, że tam, gdzie egzekwowanie uchwał antysmogowych jest konsekwentne – m.in. w Warszawie, Rybniku czy Krakowie – nastąpiła wyraźna poprawa jakości powietrza.
Eksperci zwracają uwagę, że nieskuteczny nadzór, w połączeniu ze spowolnieniem programu Czyste Powietrze, sprzyja utrzymywaniu się wysokich stężeń pyłów zawieszonych i pogłębia problem smogu w skali całego kraju.
Budownictwo
Drogi
Energetyka
Geoinżynieria
Hydrotechnika
Inż. Bezwykopowa
Kolej
Mosty
Motoryzacja
Tunele
Wod-Kan
